Wczytywanie

Dlaczego warto zamieszkać w postindustrialnej dzielnicy Zabłocie?

Jeszcze nie tak dawno o marce Krakowa decydowały przede wszystkim zabytkowe dzielnice i miejsca. To Stare Miasto z Rynkiem Głównym, Collegium Maius i Wawel były najbardziej modnymi miejscami w królewskim mieście. Kilkanaście lat temu na turystycznej mapie Europy pojawił się żydowski Kazimierz i pojawił się wielki boom na mieszkanie w tej części Krakowa. Od niedawna dużą popularnością cieszy się industrialne Zabłocie. Dlaczego?


Londyn, Berlin, Paryż czy Nowy Jork to miasta, w których od lat królują mieszkania typu loft. Ogromną popularnością cieszą się loftowe dzielnice. Coraz chętniej pragną tam mieszkać nie tylko młodzi ludzie . Teraz moda ta dotarła do Krakowa. I to właśnie maleńkie krakowskie Zabłocie nad Wisłą ma szansę stać się najmodniejszym adresem w mieście.
Dawniej Zabłocie było przedmieściem Podgórza, które było osobnym miastem i przyłączone zostało do Krakowa dopiero na początku XX wieku. Pełno było tu mniejszych i większych fabryk powstałych jeszcze w XIX wieku. Kosmetyki, zapałki, szkło i przetwory – oto, co produkowano na Zabłociu jeszcze do końca PRL-u. Dziś pozostały tu zaledwie resztki przemysłowego życia.
Nie zmienia to jednak faktu, że Zabłocie jest coraz chętniej wybieraną lokalizacją do mieszkania w Krakowie. Centrum dzielnicy przeznaczone jest na zabudowę mieszkalną, w centralnej części mieści się też dawna fabryka naczyń emaliowych Oskara Schindlera. To właśnie adaptacja tego miejsca, katalizuje proces transformacji całego Zabłocia. Poza słynna fabryką Schindlera znajduje się tu także jedna z najnowszych i  – bez wątpienia najmodniejszych –  galerii w całym kraju – Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK.
Warto też podkreślić, że Zabłocie jest świetnie skomunikowane z resztą miasta. Komunikacją miejską łatwo i szybko dotrzemy do Rynku. Planowana jest także budowa kładki pieszo-rowerowej przez Wisłę, która połączy Zabłocie z Kazimierzem.  No i w końcu najważniejsze – ceny mieszkań są o wiele bardziej „przyjazne” dla kieszeni najemcy, niż te w samym centrum miasta.

Dlaczego więc nie zamieszkać w modnej dzielnicy, gdzie mamy dostęp do kultury i sztuki, mieszkania a atrakcyjnych cenach i doskonałe połączenie z centrum miasta?

3 comments

  1. Mam kolegę mieszkającego na Zabłociu zaraz obok galerii. Mam nadzieję, że niedługo te stare budynki znikną z jego panoramy…

Komentowanie wyłączone

Nasza strona używa ciasteczek. Używając jej zgadzasz się na ich przechowywanie u Ciebie.