Aktualna sytuacja na rynku najmu: koniec gorącego okresu


Gorący i najbardziej oblegany (w dużej mierze ze względu na studentów) sezon najmu dobiegł końca. Po intensywnym okresie poszukiwań w poprzednich miesiącach, ilość wyszukań ofert
w październiku spadła o prawie 13% m/m i ok. 6% r/r. Przejrzyjmy zatem aktualne wydarzenia oraz przyglądnijmy się bliżej co przynosi nam obecna sytuacja na rynku najmu.

 

Kraków: miasto, gdzie życie kwitnie, a ceny…?

Kraków, perła Polski Południowej, od zawsze kradł serca mieszkańców i przyjezdnych swoim klimatem, historią i niepowtarzalnym urokiem. Ale co z cenami mieszkań na wynajem? Ostatnie analizy wskazują, że w październiku średnia cena czynszu miesięcznego wyniosła 3 366 zł. Uwzględniając wielkość i prestiż miasta królów, jest to wciąż cena niewygórowana, ponieważ blisko jej do stolicy Dolnego Śląska – Wrocławia, gdzie średnia cena wyniosła 3 231 zł, czy nadmorskiego Gdańska ze średnią ceną najmu 3 179 zł. Do tego samego wniosku można dojść porównując do cen najmu w Krakowie średnie wynagrodzenie – rok temu w październiku wyniosło ono 6 284 zł (przy średnim czynszu ofertowym najmu w Krakowie 2 056 zł), a dziś plasuje się na poziomie 9 648 zł.

 

Ceny najmu w dużych miastach

Obserwując rynek najmu w Krakowie, warto również odnieść się do nastroi w innych miastach. Co niewielu zdziwi, Warszawa pozostaje jak zawsze na czele pod względem kosztów najmu – zdecydowanie zostawia inne miasta w tyle, przekraczając w październiku barierę 5 tysięcy. Uwagę zwraca Gdynia, której cena mocno zbliżyła się do Krakowa – tam musimy zapłacić już za wynajem średnio 3 143 zł. Z kolei Łódź, Katowice i Poznań, choć trzymają się w przedziale 2-2,5 tysiąca złotych, doświadczyły swoistego „sezonowego” schłodzenia rynku, z wyraźnie największą obniżką w Łodzi – 2 062 zł.

 

Tańsze możliwości

Ze statystyk jednoznacznie widać, że najemcy chętnie wybierają duże miasta, ponieważ tam ceny mimo wahań, wciąż idą w górę lub trzymają się na podobnym poziomie. Dla osób, które jednak patrzą głównie na tanie możliwości najmu, dobrym wyborem będą miasta, gdzie jeszcze można uzyskać średnią cenę miesięcznego czynszu z “jedynką” z przodu. Zaliczają się do nich m.in.: Bydgoszcz (1 983 zł), Chorzów (1 636 zł), Kielce (1 952 zł), Koszalin (1 993 zł), Tarnów (1 669 zł) czy Toruń (1 839 zł). Zdecydowanie najmniej zapłacimy natomiast w Bytomiu – 1 434 zł oraz we Włocławku – 1 493 zł.

 

Najchętniej wybierane mieszkania

Tak samo jak w poprzednich miesiącach, najczęściej wyszukiwanymi mieszkaniami na wynajem były lokale 2-pokojowe i 3-pokojowe o powierzchniach 31-40 mkw. oraz 41-50 mkw. To pokazuje jak ważne są możliwości podziału nieruchomości na pokoje, jednak mieszkania gdzie jest 4 i więcej oddzielnych pomieszczeń oraz duża powierzchnia, nie są najbardziej atrakcyjnym rozwiązaniem. W Krakowie i Wrocławiu najliczniej szukano 2-pokojowych mieszkań do kwoty 3 tys. zł, a w Warszawie do 4 tys. zł. Natomiast tańszych mieszkań o tej liczbie pokoi poszukiwano w Łodzi (do 2 tys. zł) i w Poznaniu (do 2,5 tys. zł).

 

Co przyniesie koniec roku?

Co przyniesie przyszłość? Bazując na danych z ostatnich lat, możemy zaryzykować stwierdzenie, że zainteresowanie najmem będzie się stopniowo zmniejszać, by w 2024 roku znów się odbić w górę. Z kolei to może być dobry moment do negocjacji cen dla najemców, szczególnie nieruchomości o większym metrażu oraz ilości pokoi. Patrząc w przyszłość, jedno jest pewne – rynek najmu w Krakowie nie zatrzymuje się, co wyraźnie pokazują statystyki wzrostu cen na przestrzeni ostatnich lat.